facebook

Dlaczego dom z czerwonej cegły...

Budownictwo ceglane wyznaczało kiedyś granicę między południem a północą Europy. Na południu budowano z kamienia, na północy głównie z cegły. Ta granica przez stulecia przechodziła przez Polskę, oddzielając tereny północno-zachodnie od południowo-wschodnich. Kamień był powszechnym budulcem w Małopolsce. Na Mazowszu i w Prusach wszędzie czerwieniła się cegła. Do dzisiaj ceglane domy charakterystyczne są dla ziem zachodnich - Śląska, Pomorza. Na wschodzie i w centrum granica między "ceglaną" północą a "kamiennym" południem przebiega gdzieś w okolicach Warszawy. Z grubsza pokrywa się to z granicami zaborów. Podróżując z Warszawy do Gdańska, nietrudno zauważyć, gdzie kończyło się niegdyś Imperium Rosyjskie, a gdzie zaczynało Cesarstwo Niemieckie. Granice krajobrazu kulturowego z końca XIX wieku są nadal widoczne. I bardzo dobrze. Miejscowa tradycja budowlana i koloryt regionu to wielka wartość. Warto ją zachować. To dzięki lokalnym tradycjom możemy cieszyć się różnorodnością krajobrazu. Nawiązywanie we współczesnej architekturze do miejscowych tradycji jest świadectwem kultury. Na Mazurach, Pomorzu czy północnym Mazowszu czerwona cegła i ceramiczne dachówki będą najbardziej stosownym materiałem wykończeniowym. Ale taki sam dom, wzniesiony na Lubelszczyźnie czy w Małopolsce, będzie się wyróżniał z otoczenia albo kojarzył ze szkołą lub pocztą. Na tych terenach zgodne z obyczajem budowlanym i tradycją jest natomiast łączenie cegły z tynkiem lub kamieniem.

Więcej na: http://www.jak-zrobic-dom.pl
powrót